2 sty 2012

Postanowienia noworoczne, czyli nowe Top 10 :)









Top 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu na blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu na dany tydzień.
Dziś przyszła pora na... Dziesięć książek do przeczytania w 2012 roku!


Co prawda mam zamiar w tym roku przeczytać przynajmniej 52 książki, ale znajdzie się 10 pozycji, na które mam ochotę większą niż na pozostałe (i przede wszystkim są to książki, które są w jakikolwiek sposób dla mnie dostępne). Kliknięcie w zdjęcie okładki przeniesie was do informacji o książce.


1.
Upadek Hyperiona już czeka na swoją kolejkę - Simmons zaczarował mnie Hyperionem(RECENZJA), mam nadzieję że kontynuacja "trzyma poziom" :)


2.
Bogowie są śmiertelni - premiera planowana na koniec stycznia, mam nadzieję że niedługo potem trafią w moje łapki :)


3.
Wybranka Kusziela - w zeszłym roku czytałam Strzałę Kusziela(RECENZJA) i wręcz MUSZĘ przeczytać o dalszych losach Fedry.

4.
Zniszczenie - książka autorstwa mojego uczelnianego znajomego. Byłam przez chwilę świadkiem powstawania tej powieści i chciałabym w końcu przeczytać efekt końcowy.

5.
Uczeń Alvin - dwie pierwsze części przygód siódmego syna miały w sobie magię, więc na pewno nie odpuszczę kolejnej księgi :)


6.
Piknik na skraju drogi - ponoć klasyk, polecany mi przez kilku fanów post-apo. Jeśli będzie trzeba przetrząsnę wszystkie chorzowskie oddziały biblioteki publicznej ^^


7.
Aliedora - choć Ternowi miałam nieco do zarzucenia (RECENZJA), to jednak chcę znów zagłębić się w pełen nierozwiązanych zagadek świat :)


8.
Triumf chaosu - wypadałoby przeprosić się z panem Jordanem i dokończyć Koło Czasu ^^


9.
Ksenocyd - świat Endera... czy muszę tłumaczyć?


10.
Ubik - To na pewno nie jedyna książka Dicka, którą przeczytam w tym roku, ale na pewno pierwsza w kolejce :)


Mam nadzieję, że uda mi się te książki przeczytać. W każdym bądź razie, dołożę wszelkich starań by tego dokonać, bo najzwyczajniej w świecie mam na nie "chrapkę" :)