7 lip 2012

Książki na tapecie, czyli opinia zbiorowa vol.3

Tempo czytania ostatnio nieco mi wzrosło, w końcu przeczytałam wszystkie zaległe pozycje z swojej biblioteczki, a nawet odświeżyłam sobie dwie książki, które już kiedyś miałam w swych łapkach :) Zawirowania internetowo/komputerowe wybiły mnie z rytmu pisania recenzji (z resztą, mnie zawsze coś z rytmu wybić musi) ale w takie upały i tak myśleć zbytnio nie potrafię ^^
Krótko mówiąc, pora na trzecią odsłonę kilku słów o kilku (a dokładniej o pięciu) książkach :D





Tytuł: Bezzmienna
Autor: Gail Carriger
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 14. 06. 2011
Ilość stron: 320
Moja ocena: 4/6
Pierwsza część przygód Alexii pozytywnie mnie zaskoczyła (KLIK!) i nieco złagodziła negatywny stosunek do "kobiecej literatury fantastycznej", dlatego też z bez obaw zasiadłam do lektury Bezzmiennej, i na szczęście nie zawiodłam się. Książka z powodzeniem trzyma poziom Bezdusznej, mamy i humor, i intrygę i waleczną główną bohaterkę. Nie zabrakło oczywiście wzmianek o elementach strojów poszczególnych postaci, ale będąc na to przygotowana z uśmiechem przełknęłam typowo babskie gadanie. Krótko mówiąc: Bezzmienna to mocna czwórka wśród fantasy skierowanej dla kobiet :)




Tytuł: Fight Club
Autor: Chuck Palahniuk
Wydawnictwo: Niebieska Studnia
Data wydania: 2006
Ilość stron: 235
Moja ocena: 5/6

Na początku był film. To znaczy, prawidłowo wpierw była książka, ale Fight Club to jeden z nielicznych przypadków, w których film znałam na długo przed dorwaniem pierwowzoru w swe łapki. Bałam się, że przez moją niesłabnącą sympatię do Edwarda Nortona nie zauważę magii książki, jednak okazało się inaczej. Palahniuk pisze zwięźle, tworzy świetny obraz psychodeli i niepewności. Brutalność, z jaką spotykamy się w Podziemnym Kręgu, opisana jest dobrze i realistycznie. Dodam tylko jedno: obsada filmowa została dobrana niemal idealnie :)




Tytuł: Glizdawce
Autor: Orson Scott Card
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 1994
Ilość stron: 320
Moja ocena: 3.5/6

Carda lubię, mam do niego ogromny sentyment, lecz Glizdawce to przypadek książki, której albo nie zrozumiałam, albo czytałam zbyt szybko po zakończeniu poprzedniej pozycji Orsona. Sam zarys fabuły nie był zły, wykonaniu też nie mogę niczego zarzucić. Spodziewałam się po prostu czegoś innego, zwłaszcza po przeczytaniu kilku opinii, w których ludzie narzekali na pewne obrzydliwości. Być może wynika to z faktu, że nie jest łatwo mnie obrzydzić (kilka książek Mastertona na koncie plus kilka lat pracy w barze doskonale mnie znieczuliły), być może chodzi o to, że Card i tak wszędzie przemyci kwestie filozoficzne odnośnie człowieczeństwa itp... Książka mnie nie porwała, ot, kolejne dzieło Carda "zaliczone" :)



Tytuł: Gwiezdny Pył
Autor: Neil Gaiman
Wydawnictwo: MAG
Data wydania: 2007
Ilość stron: 216
Moja ocena: 4.5/6


Podobnie jak w przypadku poprzedniej pozycji, tak i tym razem wpierw widziałam film i dość długo polowałam na książkę. Dzięki wymianie z Kasią Fantastyczną Gwiezdny Pył trafił do mojej biblioteczki i na szczęście nie był to niewypał. Owszem, film okazał się mocno okrojony i zmieniony, lecz zapewniam: baśniowość książki przewyższa ekranizację. Krótka historia przedstawiona na kartach Gwiezdnego Pyłu niesie w sobie zdecydowanie więcej treści niż przyjemna dla oka bajka wyświetlana w kinach. Teraz pozostaje mi tylko dorwać Nigdziebądź i będę szczęśliwa :)



Tytuł: Wizerunek zła
Autor: Graham Masterton
Wydawnictwo: Rebis
Data wydania: 2005
Ilość stron: 412
Moja ocena: 4/6

W odróżnieniu od Czerwonego Hotelu (KLIK!), tutaj Masterton stworzył ciekawą wariację na temat przeklętego obrazu, dodał trochę od siebie i zawarł w powieści wszystkie swoje "chwyty marketingowe", nie tracąc przy tym na jakości. Wizerunek zła czytałam dwa razy, dzięki czemu wiedziałam w którym momencie przerwać lekturę by nie zniszczyła mi frajdy z jedzenia obiadu ^^. Otwarte, jak to u Grahama, zakończenie, pozostawiło pewien niedosyt, i jeśli wiecie, czy pojawiła się kolejna książka tego autora kontynuująca losy bohaterów Wizerunku, to piszcie.




W opiniach nie wspomniałam za wiele o treści, jeśli chcecie zapoznać się z opisami książek, to zapraszam was na stronę Fantasta.pl. Tytuły książek w metryczkach są podlinkowane do stron konkretnych pozycji w wyżej wymienionym portalu (prócz Fight Clubu, który to nie wpisuje się w założenia portalu ^^) :)